Krynolina i turniura: czym się różnią i jak zrobić tańszą wersję do sesji zdjęciowej

0
39
Rate this post

Krynolina i turniura – dwa różne światy pod spódnicą

Krynolina i turniura bywają wrzucane do jednego worka jako „te dziwne stelaże pod suknie z epoki”. W rzeczywistości to dwa zupełnie różne rozwiązania konstrukcyjne, odpowiadające innym modom, sylwetkom i okresom historycznym. Zrozumienie, czym się różnią, bardzo ułatwia wybór odpowiedniego kroju do sesji zdjęciowej oraz zaplanowanie, jak uszyć lub zbudować tańszą, uproszczoną wersję.

Dla fotografa, cosplayera czy rekonstruktorki kluczowe jest nie tyle 100% historycznej poprawności, ile osiągnięcie odpowiedniej linii sylwetki na zdjęciu oraz wygody użytkowania. Dlatego dobrze jest wiedzieć, kiedy przyda się krynolina, a kiedy lepsza będzie turniura, i jak „oszukać” oryginalne konstrukcje, żeby zmieścić się w skromniejszym budżecie.

Dwie kobiety w historycznych sukniach przy ozdobnym oknie w pałacowym wnętrzu
Źródło: Pexels | Autor: cottonbro studio

Różnice między krynoliną a turniurą: sylwetka, epoka, przeznaczenie

Podstawowa definicja krynoliny

Krynolina to stelaż lub bardzo sztywna halka, której główne zadanie polega na nadaniu spódnicy szerokiej, dzwonowatej lub stożkowej formy wokół całego ciała. Obwód jest mniej więcej równomierny z każdej strony – przód, tył i boki tworzą wielką „kloszową” bryłę. W wersji historycznej wykorzystywano fiszbiny, stalowe lub rattanowe obręcze, czasem końskie włosie i kilka warstw materiału.

Krynolina charakterystyczna jest przede wszystkim dla połowy XIX wieku – kojarzy się z szerokimi suknami balowymi i dziennymi, które zajmują pół pokoju. W fotografii i kostiumach krynolina sprawdzi się wszędzie tam, gdzie liczy się monumentalna, równomiernie szeroka spódnica w stylu „księżniczki” z epoki.

Podstawowa definicja turniury

Turniura to konstrukcja, która przestała „wypychać” całe koło spódnicy, a skupiła się na tyle sylwetki. Ma za zadanie unieść i odsunąć do tyłu tylną część spódnicy, tworząc wyraźne bufy, kaskady draperii i charakterystyczne „pośladki z epoki wiktoriańskiej”. Z przodu i po bokach sukienka może być stosunkowo płaska, a cały efekt dzieje się z tyłu.

Turniury stały się popularne później niż krynoliny – głównie w latach 70. i 80. XIX wieku. Wykorzystywały różne rozwiązania: od spiralnych stelaży, przez pikowane poduszki, po złożone systemy fiszbin. W sesjach zdjęciowych turniura daje bardzo efektowny kształt sylwetki z profilu i od tyłu, jednocześnie zostawiając więcej swobody z przodu.

Najważniejsze różnice w skrócie

CechaKrynolinaTurniura
Kształt sylwetkiSzeroki „dzwon” dookoła ciałaPodkreślony, wypchnięty tył, przód stosunkowo płaski
Rozkład objętościRównomierny: przód, boki, tyłSkupiona objętość z tyłu, czasem lekko po bokach
Okres historycznyOkoło lata 50.–60. XIX wiekuOkoło lata 70.–80. XIX wieku
Typowa sukniaSuknia „klosz”, dużo materiału, równa szerokośćSuknia dopasowana z przodu, kaskady i bufy z tyłu
Wygoda użytkowaniaTrudniej przejść przez drzwi, siąść wygodnieŁatwiej przejść, ale siedzenie wymaga przyzwyczajenia

Kiedy wybrać krynolinę, a kiedy turniurę do sesji

Przy planowaniu sesji zdjęciowej opłaca się wyjść od efektu, jaki ma dawać sylwetka:

  • Krynolina – lepsza, jeśli:
    • chodzi o bardzo baśniowy, bajkowy klimat,
    • postać ma wyglądać jak z ilustracji do powieści historycznej lub baśni,
    • planujesz dużo kadrów z przodu i en face, gdzie szeroki dół „robi robotę”.
  • Turniura – lepsza, jeśli:
    • stawiasz na profil i ujęcia z boku lub z tyłu,
    • suknia ma dopasowany przód, draperie i ozdobny tył,
    • chcesz mieć trochę więcej swobody ruchów w wąskich przestrzeniach.

Jeżeli budżet pozwala tylko na jedną konstrukcję, najczęściej praktyczniejsza bywa uproszczona turniura – wymaga mniej materiału i łatwiej ją zmodyfikować. Krynolina natomiast jest bardziej „jednoznaczna” wizualnie – jeśli zależy na efekcie ogromnego klosza, nic jej dobrze nie zastąpi.

Budowa krynoliny: z czego się składa i jak działa

Historyczne krynoliny – co jest w środku

Oryginalna, klasyczna krynolina to połączenie:

  • pasa lub gorsecika, który utrzymuje konstrukcję na biodrach lub w talii,
  • systemu pionowych taśm tworzących „szkielet”,
  • kilku–kilkunastu poziomych obręczy (fiszbiny, stalowe druty, rattan), wsuwanych w tunele utworzone przez taśmy.

Obręcze są największe przy ziemi i stopniowo zmniejszają obwód ku górze, tworząc charakterystyczny stożek lub dzwon. Krynolina musi być odpowiednio zbalansowana – za lekka będzie się załamywać, za ciężka stanie się niewygodna i niebezpieczna przy chodzeniu po schodach.

Nowoczesne zamienniki materiałów do krynoliny

Do sesji zdjęciowej nie potrzebujesz stalowych obręczy. Da się uzyskać zbliżony efekt z użyciem tańszych, łatwo dostępnych materiałów:

  • Taśma PET / „boning” plastikowy – dostępna w pasmanteriach, wystarczająca do lekkiej krynoliny pod jeden–dwa poziomy tiulu.
  • Elastyczna rurka PCV (np. do nawadniania) – tania, dobrze trzyma kształt, można ją łączyć łącznikami lub taśmą izolacyjną.
  • Drut ogrodniczy w osłonce – do mniejszych obręczy, wymaga zabezpieczenia końców, aby nie przebiły tkaniny.
  • Stare koła do namiotu plażowego / hula-hop – czasem świetny recyklingowy materiał na najniższe obręcze.

Na „szkielet” pionowy możesz zużyć bawełniane taśmy, paski ze starej prześcieradlanej tkaniny lub nawet paski z poliestru cięte z zasłon. Więcej uwagi warto poświęcić wygodnemu, regulowanemu pasowi – to od niego zależy, czy krynolina nie będzie się przekręcać i opadać.

Jak krynolina wpływa na zachowanie sukni na zdjęciach

W przypadku sesji zdjęciowej najważniejsze jest, jak krynolina „czyta się” na kadrze. Odpowiednio zbudowana:

  • trzyma spódnicę z dala od nóg modelki – nie widać zarysów kolan i ud w ruchu,
  • tworzy ładną, równą linię dołu spódnicy, zamiast przypadkowych załamań,
  • pozwala na efektowne „rzuty” materiału, jeśli fotograf wykorzystuje wiatr lub ruch,
  • chroni przed wciąganiem się sukni między nogi przy chodzeniu.

Do zdjęć nie musisz trzymać się historycznego maksymalnego obwodu. Często efektownie wygląda umiarkowanie szeroka krynolina, która daje wyraźny kształt, ale pozwala fotomodelce przejść przez drzwi i wejść po schodach bez asysty kilku osób.

Kobieta w teatralnym oświetleniu rzuca tajemnicze cienie na ścianę
Źródło: Pexels | Autor: Wolrider YURTSEVEN

Budowa turniury: typy, konstrukcja i efekt wizualny

Turniura jako stelaż: wersje szkieletowe

Turniura w formie stelaża to najczęściej:

  • pas gorsetowy lub pasek,
  • kilka–kilkanaście poziomych obręczy z fiszbiny, metalu lub tworzywa,
  • pionowe taśmy, które utrzymują obręcze tylko na tylnej części bioder i ud.

Stelaż turniurowy przypomina niewielką, połówkową krynolinę przypiętą wyłącznie na plecach. Jest lekki, ale wymaga dobrze dopasowanego pasa, aby się nie zsuwał i nie odkształcał. Taki typ sprawdzi się przy sukniach z bardzo bogatymi draperiami – materiał ma się o co oprzeć i ładnie „spływa” w dół.

Turniura jako poduszka: najprostszy i najtańszy wariant

Drugi popularny typ turniury to tzw. poduszka turniurowa. To zasadniczo podłużna, wyprofilowana poduszka przypięta na pasie, umieszczona z tyłu w okolicy kości krzyżowej i górnej części pośladków. Wypełnienie nadaje objętości, a sukienka układa się na niej w miękkie bufy.

Do zastosowań zdjęciowych to rozwiązanie bywa idealne, bo:

  • łatwo ją uszyć z resztek materiału,
  • wypełnienie można dobrać pod konkretną spódnicę (większa lub mniejsza objętość),
  • nie wymaga inwestycji w fiszbiny czy druty.
Przeczytaj także:  Od antyku po XX wiek – przegląd historycznych trendów w odzieży

Przy dobrze skrojonym tylnym panelu spódnicy poduszka turniurowa potrafi dać bardzo przekonujący efekt, szczególnie na zdjęciach robionych na wprost z tyłu lub z profilu.

Jak turniura kształtuje sylwetkę na fotografii

Turniura całkowicie zmienia proporcje ciała na zdjęciach. Odpowiednio ustawiona:

  • przesuwa środek ciężkości wizualny sylwetki w dół i do tyłu,
  • podkreśla wcięcie w talii – kontrast między wąską talią a wypchniętym tyłem jest wyraźniejszy,
  • tworzy ciekawie wyglądający profil, szczególnie gdy modelka lekko odchyla się do przodu,
  • pozwala bawić się draperiami, falbanami, kokardami na tyle spódnicy.

Przy planowaniu uproszczonej turniury do sesji warto przećwiczyć przed lustrem kilka póz – delikatne pochylenie, skręt bioder, ustawienie stóp. Dzięki temu wiesz, czy wysokość i objętość podbicia są wystarczające, czy trzeba je skorygować przed właściwym szyciem.

Kobieta w wiktoriańskiej sukni stoi przy oknie z ciężkimi zasłonami
Źródło: Pexels | Autor: cottonbro studio

Dobór kształtu do stylizacji: kiedy sylwetka „dzwonu”, a kiedy „bufiastego tyłu”

Krynolina a charakter sesji zdjęciowej

Krynolina tworzy bardzo specyficzny, teatralny efekt, który nie zawsze pasuje do każdej sesji. Dobrze współgra z:

  • klimatem baśniowym i fantasy (księżniczki, elfy, królowe),
  • romantycznymi sesjami plenerowymi – parki, ogrody, zamkowe dziedzińce,
  • scenami balowymi, karnawałowymi, stylizacjami z maskami i wachlarzami,
  • uroczymi, delikatnymi ujęciami z dużą ilością światła i miękkiej kolorystyki.

Jeżeli planujesz ujęcia dynamiczne – bieganie po łące, wspinanie się na skały – krynolina może przeszkadzać. Wtedy lepszy będzie krój bardziej zbliżony do litery A lub mniejsza, uproszczona konstrukcja tylko lekko nadająca objętość.

Turniura w klimatach dramatycznych i wiktoriańskich

Turniura „czyta się” jako nieco późniejsza, bardziej dramatyczna epoka. Doskonale sprawdza się w:

  • stylizacjach wiktoriańskich, steampunkowych, mrocznych,
  • sesjach „ciemnej romantyki” – czerń, granat, bordo, koronki,
  • ujęciach w miejskich przestrzeniach – stare kamienice, industrialne wnętrza,
  • postaciach o silnym charakterze: arystokratki, czarownice, bohaterki powieści gotyckich.

Turniura bywa też bardziej praktyczna w ciasnych wnętrzach – łatwiej manewrować między meblami czy wąskimi drzwiami. Przód sukni może być niemal prosty, co zmniejsza ryzyko, że modelka się potknie, a ciężar i objętość skupiają się tam, gdzie zależy ci najbardziej – z tyłu.

Mieszane inspiracje: kompromisy dla zdjęć

W projektach sesyjnych często łączy się inspiracje z różnych epok. Nie jest to rekonstrukcja, więc można pozwolić sobie na kompromisy:

  • użycie niewielkiej krynoliny pod spódnicę, która krojem bardziej przypomina późniejszą modę,
  • dodanie małej turniury pod spódnicę o lekko krynolinowym kroju, żeby nadać jej szlachetniejszy profil z tyłu,
  • Kluczowe obserwacje